WYKAZ PODRĘCZNIKÓW NA ROK SZKOLNY 2015/2016



GAZETKA NR 3:


Osy w ulu żylety

2014-11-16 21:16:14, komentarzy: 0

  


     W dniu 30 października 2014r. zawodnicy Uczniowskiego Klubu Sportowego Osy i UKS Gimnazjum oraz chętni uczniowie Zespołu Szkół w Starej Niedziałce wzięli udział w sportowej wycieczce do Warszawy na mecz  1/8 Pucharu Polski, Legia Warszawa-Pogoń Szczecin. Wyjazd odbył się w ramach klubowej akcji Legii „Kibicuj z klasą”, dlatego wejściówki na stadion dla 105 kibiców z Niedziałki były gratisowe. Niemal dla wszystkich dzieci i większości opiekunów był  to debiut w takim piłkarskim święcie. Stadion przy Łazienkowskiej, a przede wszystkim wyjątkowa atmosfera panująca na trybunach wywarła niesamowite wrażenie na nas wszystkich. Bardzo szybko dostroiliśmy się do dopingu płynącego z ponad osiemnastu tysięcy gardeł w tym ponad siedmiu tysięcy dzieci.

            Ogromnym przeżyciem dla naszych Os i nie tylko była możliwość dopingowania stołecznej drużyny z miejsc sąsiadujących bezpośrednio z osławioną żyletą- to znaczy  z miejscami na trybunach zajmowanymi przez najbardziej fanatycznych i zagorzałych kibiców CWKS Legia. Mimo niekorzystnej aury na trybunach panowała tropikalna temperatura, której przyczyną były emocjonujące wydarzenia i zwroty akcji rozgrywające się na boisku, jak również atmosfera na trybunach dodatkowo rozgrzewająca nasze serca i ciała. Na długo w naszych uszach, a przede wszystkim w pamięci pozostanie doping śpiewany przez kilkunastotysięczną rzeszę miłośników piłki kopanej.

            Z wypowiedzi pomeczowych można wnioskować, że niektórzy na pewno w niedalekiej przyszłości powrócą na trybuny Pepsi Areny, a są i tacy , co chętnie spróbowaliby swoich sił w dopingu legionistów bezpośrednio z trybun niepowtarzalnej, śnieżnobiałej żylety. Legia swoje spotkanie z piłkarzami ze Szczecina wygrała 3:1, a dla nas wszystkich dodatkową atrakcją była dogrywka, którą zafundowali nam zawodnicy obu drużyn jak również powrót do szkoły w godzinie duchów.

            I ja tam byłem, colę i herbatę piłem, a co widziałem, to wszystko opisałem, sfotografowałem i Wam przekazałem.   

                                                                                   Włodzimierz Osica

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kliknij, aby edytować treść...
Kreator strony - przetestuj